Poradnik

O czym pamiętać kupując mieszkanie?

Na pierwszych spotkaniach z klientami przy omawianiu rozkładu mieszkania często słyszę: „Jak kupowaliśmy to nie pomyśleliśmy o tym, że… A teraz już tak musi zostać”. Pamiętajmy, że kupno mieszkania lub domu to nie tylko inwestycja, ale nasze miejsce na ziemi. Miejsce, gdzie będziemy żyć, spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, odpoczywać i przeżywać być może jedne z najważniejszych chwil w życiu. To miejsce, z którym będziemy się utożsamiać, i z którym będziemy wiązać wiele wspomnień. Dlatego ważne jest, aby wybrać je dobrze.

Zasad jest dużo, ale ja przygotowałam kilka najważniejszych ze względu na aranżację wymarzonych wnętrz.

smiuchin.wordpress.com

1. Rozkład i wielkość mieszkania
Gdy już wydajesz duże pieniądze na mieszkanie, staraj się wybrać tak, żeby jak najmniej ingerować w jego ściany. Osoby, które kupują nowe mieszkanie zawsze mogą zgłosić jeszcze poprawki do architekta na etapie powstawania budynku. Zastanów się, gdzie chcesz mieć kuchnię, sypialnię, łazienkę. Czy potrzebna jest ci oddzielna toaleta. Może warto zrobić z niej coś innego, a toaletę uwazględnić tylko w łazience? A może korytarz jest zbyt duży i można przesunąć ścianę na rzecz powiększenia pokoju? Dobry rozkład to taki, kiedy możemy wydzielić strefę dzienną od nocnej lub reprezentatywną od prywatnej. Cennne są mieszkania, w których po jednej stronie zlokalizowana jest kuchnia i salon, a po drugiej sypialnie. Takie części łatwo jest wydzielić w lokalach projektowanych po kwadracie. Staraj się znaleźć mieszkanie bez skosów i ścian stawianych pod dziwnym kątem. Zazwyczaj ciężko jest zaaranżować przestrzeń przy takiej ścianie.

2. Położenie mieszkania
Idealne to takie, w którym mamy okna na dwie strony świata wschód-zachód, albo północ-południe. Wygodne są okna, które wychodzą na południowy wschód, wtedy mamy słońce przez większą część dnia. Parter wybiorą osoby szukające mieszkania z ogródkiem, najwyższe piętra osoby liczące na piękne widoki, lub które nie lubią słyszeć nad głową tupotu nóg 🙂 Ja preferuję mieszkania zlokalizowane na piętrach od 1 do 3 – w przypadku, kiedy winda się zepsuje lub trzeba na nią długo czekać, można szybko przejść się po schodach.
3. Wybór odpowiednich mebli i materiałów
Bez względu na to, czy korzystasz z usług architekta wnętrz, sam powinieneś zainteresować się meblami, sklepami z akcesoriami wykończeniowymi, rozwiązaniami, które można wykorzystać w aranżowaniu wygodnej i przyjemnej dla ciebie przestrzeni. To ty będziesz tam mieszkać i ty masz się w nim dobrze czuć. Nakieruj osobę wykonującą projekt na twoje przyzwyczajenia, kolory i style, które lubisz, meble, które ci się podobają. Sprecyzuj na czym ci zależy, postaw sobie priorytety w budżecie – wskaż na które rzeczy chcesz i musisz wydać większe pieniądze, a na których możesz zaoszczędzić.
4. Zacznij od najważniejszych rzeczy
Na pierwszym miejscu znajduje się łazienka, która wymaga najwięcej pracy. Postaraj się rozplanować ją i wybrać wszystkie materiały w pierwszej kolejności. Przemyśl odpowiednie ustawienie mebli i sprzętów w kuchni. Często wiąże się z tym konieczność przenoszenia różnych podłączeń i kucia w ścianach. Pamiętaj, że na meble robione na wymiar czeka się nawet od 6 do 8 tygodni! Zanim wykończysz ściany zastanów się, w którym dokładnie miejscu powinny znaleźc się gniazdka elektryczne, telewizyjne, światła na suficie i na ścianach. Jeżeli nie jesteś pewien, czy zmieści ci się komoda w sypialni, wstaw łóżko i szafę. Sprawdź jak ci się funkcjonuje w takiej przestrzeni, czy komoda nie ograniczy ci ciągu komunikacyjnego i swobody do poruszania się.

Wnętrza z charakterem

Nowocześnie urządzone mieszkanie, z meblami o prostych kształtach i często z połyskiem, może wydawać się zimne i sztywne. Rustykalne wętrza bez przełamania konwencji czasami wyglądają na zagracone. Nie jestem fanką urządzania mieszkań w jednym stylu i jestem całkowitą przeciwniczką wstawiania w jedno pomieszczenie mebli z tej samej kolekcji. Czasy meblościanek minęły, a my powinniśmy dać upust emocjom i swojej wyobraźni oraz pobawić się formami i kolorami.

Oczywiście, trzeba to robić z głową, nic na siłę i na szybko. Postawmy do drewnianego stołu plastikowe krzesła, króte nadadzą mu lekkości, czerwoną lodówkę w białej kuchni – ona nada jej charakteru. W łazience z drewna szklany żyrandol nie zakłóci jego naturalności, w nowoczesnej kuchni z meblami w połysku drewniany stół przełamie surowy styl. W  eleganckim salonie w szarościach wstawmy żółty uszak, który ożywi i ociepli pomieszczenie, a rożne krzesła przy stole sprawią, że pomieszczenie będzie bardziej ciekawe…

Czasami wystarczy jedna rzecz, a całe pomieszczenie będzie wyglądało inaczej, przyjemnie, przytulnie…

 

agyasztaltv.blog.hu

 

czasnawnetrze.pl

 

fabrykapomyslu.pl

 

for-interieur.fr

 

lovingit.pl

 

lovingit.pl

 

mieszkanioweinspiracje.pl

 

muratordom.pl

 

projekthomestaging.blogspot.com

Betonowe płyty architektoniczne czy materiały imitujące beton?

Beton na ścianach mieszkań i domów zdobywa w ostatnim czasie coraz większą popularność. Jest idealny dla fanów surowych i industrialnych pomieszczeń o naturalnych barwach. Równie dobrze sprawdza się w przytulnych pomieszczeniach uzupełnionych naturalnym drewnem i ciepłymi kolorami oraz ciepłym światłem, gdzie beton staje się mocnym akcentem nadającym oryginalnego charakteru. Odpowiednio wkomponowany w otoczenie, nadaje elegancji i nowoczesnego stylu. To element, który dobrze wygląda na pasach roboczych w kuchni pomiędzy szafkami, na ścianach z telewizorem, ścianach w holu mieszkania, czy na ścianie za nagłówkiem łóżka w sypialni. Oryginalne płyty betonowe są ciężkie i wiele osób boi się ich montażu, ale odpowiednio przytwierdzone do ściany płyty nie wpływają na funkcjonalność mieszkania, nie zabierają dużo dodatkowego miejsca i nie działają negatywnie na konstrukcję ścian. Osoby decydujące się na płyty betonowe, powinny skorzystać z usług wyspecjalizowanej firmy. W porównaniu do całościowych kosztów wykończenia lub remontu mieszkania, nie jest też to strasznie drogie. Czasami warto zainwestować w rzecz, która ma się stać centrum ekspozycyjnym danego pomieszczenia.

urzadzamy.pl

Coraz bardziej popularny beton na ścianie rodzi coraz więcej pytań o jego funkcjonalność i możliwość zastąpienia go bardziej praktycznym materiałem z równie dobrym efektem końcowym. Nie mogę do końca zgodzić się z twierdzeniem, że jest niepraktyczny, łatwo i szybko się brudzi, a powstające na nim plamy są nie do zmycia. Takie rzeczy zdarzają się jedynie na materiale nieprzystosowanym do codziennego użytku. Aby temu zapobiec, wystarczy odpowiednio zabezpieczyć beton, a wszelkie zabrudzenia zejdą po przetarciu wilgotną szmatką. Osobiście byłam świadkiem wylania kieliszka czerwonego wina na ścianę z płyt betonowych, gdzie po przetarciu wodą plama znikła. Było to mieszkanie, o którym pisałam w poście Z płytami betonowymi na ścianie. I nie zgodzę się również z twierdzeniem, producentów płytek przede wszystkim :), że płytki o odpowiedniej strukturze i barwie dadzą taki sam efekt jak płyty betonowe. Glazurę imitującą beton warto jest położyć na podłogach lub w łazienkach, gdzie istnieje większe ryzyko ścieralności i uderzeń lub wilgotności. Chociaż znalazłam kilka przykładów aranżacji łazienek w betonie.

vabo.pl

 

urzadzamy.pl

Płytę z betonu architektonicznego z reguły montuje się na dwa sposoby. Sposób pierwszy bez wiercenia, płyta klejona jest z płytą OSB i nie ma “otworów” na śruby, które dodają lepszego efektu. Drugą opcją jest wwiercenie przez śrubę. Odpowiedni montaż nie powoduje pękania tynków gipsowych. Płyty oferowane i montowane przez wyspecjalizowane firmy są już z reguły odpowiednio zaimpregnowane przed zabrudzeniami, ale nie zaszkodzi przeciągnąć impregnatem po nich jeszcze raz. Podczas montażu w płytach wywiercane są również otwory w miejscu, gdzie znajdują się włączniki do świateł, kontakty elektryczne, czy inne wychodzące ze ściany kable. Dzięki temu nie trzeba już w nich wiercić dodatkowych dziur

Trzeba jednak zaznaczyć, że ze względu na rozmiar płyt betonowych, nadają się one do dekoracji dużych powierzchni, np. jednej ściany lub jakiejś większej jej części. Jeżeli myślimy o pasie roboczym w kuchni pomiędzy szafkami, łatwiej jest położyć szpachlą w odpowiedni sposób beton lub specjalne tynki dekoracyjne.

ladnydom.pl

Thonet – krzesło z duszą

Thonety popularne w Polsce, głównie w okresie międzywojennym, dziś dostają swoje drugie życie. Na poratalach sprzedażowych i na giełdach łatwo można je kupić. Te zaniedbane, które trzeba odrestaurować nie tylko malując, ale też dokręcić, dokleić lub dorobić część mebla, mogą kosztować ok. 40 zł. Te odrestaurowane sięgają ceny nawet ponad 200 zł. Thonety są niewdzięczne w procesie przywracania ich do świetności. Cienkie elementy o owalnym kształcie i materiał, z którego są zrobione, niełatwo podlega czyszczeniu, zarówno mechanicznemu jak i ręcznemu. Również liczne zakamarki są ciężkie do wyczyszczenia i pomalowania.

Długo szukałam odpowiednich krzeseł do mojego stołu: sosnowy, wykonany według mojego projektu przez teścia i pomalowany przeze mnie na kolor podpalonego dębu. Szukałam czegoś lekkiego, ale przyjemnego. Krzesła drewniane z krzyżakiem na oparciu wydawały mi się zbyt ciężkie, krzesła z obiciem nie wchodziły w grę, a nowoczesne plastiki nie były akceptowane przez mojego męża. Wertując internet i poszukując inspiracji, doszłam do wniosku, że to właśnie thonety najbardziej pasują do tego stołu, a ich różnorodny pastelowy kolor ożywi wnętrze naszego salonu i aneksu kuchennego.

Znalazłam w sprzedaży różne modele thonetów. Wybrałam takie, które były w miarę stabilne i nie były  odmalowane. Cena jednego krzesła to ok. 60 zł. Proces czyszczenia był długi i ciężki. Powierzyłam to mężowi, ponieważ potrzebna była duża siła do zdarcia powierzchni zniszczonych mebli. Z malowaniem też nie było łatwo. Do całkowitego pokrycia potrzebowałam 3 warstw farby, a do utrwalenia efektu 3 warstw lakieru. Pracochłonny proces dał mi jednak dużo satysfakcji, a efekt końcowy wiele radości. Własny pomysł i włożony wysiłek w wykonanie mebli lub dodatków do domu to jedna z rzeczy, których każdy powinien w swoim życiu spróbować! Po jednym razie chce się więcej 🙂

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

Dodatki – dusza naszych wnętrz

Jestem zwolenniczką monochromatycznych wnętrz z kolorowymi akcentami. Wbrew pozorom, dodatki odgrywają bardzo dużą rolę w pomieszczeniu. Nadają mu klasę, charakter i duszę. Lubię jasne kolory, bo dają przestrzeń i świeżość, w której dobrze się czuję. Biel, szarości i beże powodują u mnie dobre samopoczucie, ale potrzebuję do tego kolorowych wstawek, które sprawiają, że pomieszczenie nie jest mdłe. Wtedy korzystam z pastelowych dodatków, które są przyjemne i rozświetlają jednostajne pomieszczenia.

Co może być takim akcentem? To zależy od naszej wyobraźni 🙂 Kolorowa podłoga w mieszkaniu z białymi ścianami, żyrandole lub lampy podłogowe, kanapa lub jeden fotel, krzesła do stołu w jadalni, dywan z poduszkami na sofie, uchwyty w szafie, drzwi wewnętrzne, zasłony. A czasami wystarczy, żeby był to wazon na kwiaty, patera na owoce, świece, rama lustra.

Bywa tak, że spotykamy na swej drodze meble lub dodatki w ogóle nie pasujące do naszych wnętrz, ale przyciągające naszą uwagę i mówiące “musisz mnie mieć!”. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, co zrobić z wnętrzem, żeby dopasować je właśnie do tej jednej rzeczy. Kilka zmian i może się okazać, że ten zupełnie niepasujący dla nas przedmiot, staje się idealnym dodatkiem nadającym charakter całemu domowi.

lovingit.pl

 

najlepszedomy.pl

 

urzadzamy.pl

 

planetaswiatla.pl

 

panidyrektor.pl

 

neomedia.info

 

jagodowykot.pl

 

urzadzamy.pl

 

arch.blox.pl

Przytulny balkon

Lato, 24 stopnie po godzinie 20. Przychodzisz do domu po całym dniu pracy w biurze i marzy Ci się usiąść na świeżym powietrzu i wypić kieliszek dobrego wina… Do tego potrzebujesz przytulnego miejsca, w którym będziesz czuć się dobrze i pozwoli Ci odpocząć. Takim miejscem może być Twój balkon. Nie musisz nigdzie iść, ani jechać. Wystarczy, że otworzysz drzwi swojego mieszkania.

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

 

Mieszkamy z mężem na drugim piętrze, balkon mamy od patio, gdzie jest plac zabaw dla dzieci, w dzień jest głośno od krzyków  podczas zabaw maluchów, ale do przeżycia. W sumie słyszę je tylko w weekend jak jestem w ciągu dnia w domu. Balkon ma oszkloną barierkę, dlatego musi być czysty i uporządkowany, bo wszystko na nim widać. Nie jestem zwolenniczką odgradzania się i zasłaniania przed sąsiadami. Poza tym, zaklejenie barierki mlecznymi naklejkami balkonu na drugim piętrze nie odsłania mnie od sąsiadów 🙂

Priorytetem były kwiaty. Wychowałam się w babcinym ogrodzie pełnym kwiatów. Problem w tym, że nie wierzyłam za bardzo w swoje umiejętności ogrodnicze. Rada babci: kup pelargonie, są trwałymi kwiatami, jak będą miały sucho to podlejesz i ożyją, jak będą miały zbyt mokro po deszczu to wyschną i przeżyją. Miała racje – mój balkon jest okwiecony pięknymi kiściami żywych kolorów pelargonii. Ważne jest też od której strony mamy balkon. Słabe kwiatki nie wytrzymają od strony południa na mocnym słońcu, z drugiej strony niektóre kwiaty potrzebują dużo słońca i mogą zginąć na stronie północnej.

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

Drugim krokiem były meble balkonowe. W zależności od wielkości balkonu i naszych upodobań, możemy mieć wiele opcji. Jeżeli jesteś zwolennikiem śniadań na balkonie lepiej zainwestować w stolik i krzesełka. Jeżeli jesteś zwolennikiem wylegiwania się na słońcu, lepiej wybrać leżaki. Razem z mężem mieliśmy duży dylemat, bo jesteśmy zwolennikami obydwu opcji, a balkon nieduży 🙂 Zdecydowaliśmy się na zakup stolika i dwóch krzesełek na śniadanie, a do wylegiwania się zakupiliśmy hamak! Jest cudowny! Pierwsza rzecz po powrocie z pracy, oprócz spaceru z pieskiem, leżakowanie na balkonie w hamaku 🙂

projektmojewnetrze.pl

 

projektmojewnetrze.pl

Wybór mebli ogrodowych jest tak duży, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Można pokusić się o stwierdzenie, że szybciej można znaleźć dla siebie fotel ogrodowy, niż do salonu 🙂

Trendy w oświetleniu

Oświetlenie odgrywa bardzo dużą rolę w mieszkaniu, również ze względu na dodatek do całości aranżacji. Urządzając mieszkanie lub dom, należy na początku zastanowić się do czego to światło ma nam finalnie służyć 🙂 Czy chcę i potrzebuję dużej ilości światła, czy jednak wolę go mniej i bardziej kameralnie? Czy oczekuję oświetlenia całości, czy światło ma odgrywać rolę podkreślenia i doświetlenia tylko pewnych części aranżacji? Czy źródło światła ma nam po prostu świecić, czy być ozdobą pomieszczenia? Wbrew pozorom decyzja musi być przemyślana, bo potem może się okazać, że gotujemy obiad po ciemku, a w salonie mamy światło jak na sali operacyjnej.

Coraz częściej zastanawiamy się nad doborem lamp sufitowych, czy wstawieniem listw ledowych. Coraz częściej też rezygnujemy z typowego oświetlenia sufitowego, na rzecz kompozycji świetlnych z podwieszanymi sufitami, czy sufitowego na rzecz lamp stojących. Każdy pomysł i każde rozwiązanie powinno być dostosowane indywidualnie do potrzeb i wymagań mieszkańca, pomieszczenia i aranżacji. Osobiście nie lubię kinkietów zwisających ze ściany i żyrandoli z pięcioma źródłami światła, ani podwieszanych sufitów ciągnących się dookoła pomieszczenia i dających różnobarwne światło jak na dyskotekach. Uważam, że światło powinno nadawać pomieszczeniu harmonię i wyciszenie, współgrać z elementami, które otacza.

Poza funkcjonalnością, nasze źródło światła musi pasować do całości. Poniżej kilka trendów, które utrzymują się już od jakiegoś czasu i na pewno będą towarzyszyć nam w mieszkaniach kolejnych parę lat.

GEOMETRYCZNE KSZTAŁTY

ampadina.com.pl

 

projektobiekt.wordpress.com

 

sztuka-wnetrza.pl

SZKLANE KULE

blog.magiaswiatel.pl

 

mieszkaniezpomyslem.pl

 

lampydodomu.pl

INDUSTRIALNY METAL

villadecor.pl

 

nexterio.pl

 

dobrzemieszkaj.pl

GOŁE ŻARÓWKI

muratordom.pl

 

myhome.pl

 

imindesign.pl

SŁOIKI NA KABLU

iamhungryforideas.blospot.com

 

zszywka.pl

 

DRUCIANE KOMPOZYCJE

grupainterio.pl

 

dointerior.pl

 

blog.nisza-design.pl

W STYLU GLAMOUR

umaline.com

 

remontywroclaw.home.pl

 

projektowanie-wnetrz.com

AŻUROWE

dobrzemieszkaj.pl

 

blog.magiaswiatel.pl

 

sklep-lampy.pl

INSPIROWANE FOTOGRAFIĄ

mamkuchnie.pl

 

uksjasien.pl

 

signyourdesigndotcom.wordpress.com

KOLOROWE NEONY

mieszkaniezpomyslem.pl

 

makenewhome.pl

 

apetycznewnetrze.pl

PASTELOWE COTTON BALL

wnetrzazewnetrza.pl

 

jagodowykot.pl

 

wnetrzazewnetrza.pl

Drewniane meble i ich renowacja

Drewniane meble mają w sobie duszę. Ich kształt to rękodzieło stolarza. Nadają pomieszczeniu ciepło i styl. Drewniane meble można łączyć z każdym innym materiałem. Kocham drewno i uwielbiam malować nowe lub odnawiać stare drewniane meble. Być może miłość ta odziedziczona jest po mamie, która połowę domu ma w drewnie i może siedzieć w lecie godzinami w ogrodzie ścierając, skrobiąc, szlifując i malując drewno.

Nowy drewniany mebel prosto od stolarza łatwo jest pomalować i zabezpieczyć przed czynnikami zewnętrznymi. Wystarczy bejca i lakier lub lakierobejca. O wiele więcej pracy trzeba poświęcić meblom starym. Oczywiście zdarta farba i poobijane nóżki czy blaty mają swój urok, ale niekiedy potrzebne jest nadanie meblom nowego życia.

zrobiszsam.muratordom.pl

Poniżej kilka kroków, które ułatwią samodzielną renowację mebli:

1. Ustal z czego jest powłoka

Stare zaniedbane meble mają zazwyczaj brudne lub zniszczone powierzchnie. Niezależnie od tego, co chcemy z nimi zrobić, należy na początku ustalić co jest położone na wierzchu: farba, lakier czy politura. Dwa ostatnie preparaty ciężko jest od siebie odróżnić na pierwszy rzut oka. Test jest bardzo prosty – wystarczy w niewidocznym miejscu mebla przetrzeć go wacikiem nawilżonym spirytusem. Jeżeli po kilku minutach pocierania wata jest czysta lub brudna, to znaczy, że na meblu znajduje się czysty lub brudny lakier, który wystarczy wytrzeć zwilżoną wodą szmatką. Jeżeli zaś wata zaczyna się lepić lub przybiera kolor drewna tzn., że mebel został pokryty politurą. Do jego czyszczenia używa się wtedy specjalnego olejku do konserwacji mebli lub oleju wazelinowego.

informator.zumi.pl

2. Jak usunąć powłokę z mebla?
Można zrobić to mechanicznie, czyli szlifierką lub papierem ściernym, lub chemicznie, czyli specjalnie do tego przystosowanym preparatem. Osobiście nie lubię traktować drewna chemią, wynika też może to trochę z obawy przed zniszczeniem materiału, dlatego wolę używać papieru ściernego. Jest to żmudna i męcząca praca, ale jaka satysfakcja! 🙂 UWAGA! Przy fornirowanym meblu można czyścić jedynie papierem ściernym.

Muszę zaznaczyć, że raczej niemożliwe jest całkowite wyczyszczenie drewna ze starej farby, która wnika w najdrobniejsze szczeliny.

leroymerlin.pl

3. Efekt końcowy

Po oczyszczeniu drewna ze starych powłok, należy je dokładnie doszlifować na gładko i odtłuścić. Tak przygotowany mebel jest gotowy do nałożenia nowej powłoki. Farbę lub bejcę należy nałożyć tyle razy, dopóki nie osiągniemy zadowalających efektów. Jeżeli chcemy efekt całkowitego pokrycia, trzeba czasami położyć nawet 3 warstwy. Jeżeli nie jest to lakierobejca, należy położyć na pierwszy preparat minimum 2 warstwy lakieru, który zabezpieczy mebel przed zadrapaniami i innymi czynnikami zewnętrznymi, które mogą go uszkodzić. Taki lakier powinno się również kłaść na surowe drewno, jeżeli nie chcemy nadawać mu innego koloru, niż naturalne, które posiada.

SPRAWDŹ stary mebel i oczyścić go z korników przed malowaniem i lakierowaniem. W sklepach są odpowiednie preparaty, które zlikwidują szkodniki 🙂

budujesz.info

Z płytami betonowymi na ścianie

I jest! W pełni umeblowane 57-metrowe mieszkanie, o którym wcześniej pisałam w poście o betonie jako motywie przewodnim. Jest to mój pierwszy projekt, przeprowadzony od wykończenia mieszkania ze stanu deweloperskiego, do wstawienia mebli. W trakcie realizacji pewne elementy ewaluowały na życzenie klienta. Czasami trzeba zmodyfikować swój projekt pod bieżące pomysły zamawiającego, bo to w końcu on tam będzie mieszkał i ma się czuć dobrze 🙂

Wymagania klienta: beton na ścianie, prosto, łatwo, meble i materiały wykończeniowe dostępne w popularnych sklepach, szarości, brązy i beże.

Ściana pod tv z płyt betonowych w salonie, została wykonana przez SBA – Studio Betonu Architektonicznego. Reszta ścian pomalowana na biało. Do tego wybraliśmy ciemne panele współgrające kolorystycznie ze stolarką okien. Struktura betonowa została zastosowana również na pasie roboczym pomiędzy szafkami w zabudowie kuchennej. Na życzenie właściciela meble w kuchni są matowe, dwukolorowe – dół z ciemnego drewna, góra szafek w lekkim beżu.

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

Długo zastanawialiśmy się jak zagospodarować ścianę przy sofie. Klient chciał jedynie niezbyt dużą szafkę potrzebną na niezbędne rzeczy. Ostatecznie ścianę zdobią tablice własnoręcznie zrobione przez właściciela mieszkania, na których umieszczone są pamiątki z jego licznych podróży – mapy, bilety, banknoty, zdjęcia. Ponieważ niedaleko od sofy stoi stół, zrezygnowaliśmy z dodatkowych stolików kawowych na rzecz dużej pufy, którą można wykorzystać również do siedzenia przy większej liczbie gości. Żeby nie zasłaniać dużych i nasłonecznionych okien zbędnymi zasłonami, zamontowane są jedynie plisy.

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

Sypialnia – miejsce przeznaczone tylko i wyłącznie do spania. Akcent szarego drzewka wykonany przez właściciela mieszkania, ale już wiem, że zastąpią go ramki ze zdjęciami. Nastrój całego pomieszczenia robi niezwykle ciekawa lampa z Ikei.

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

Łazienki początkowo miały wyglądać zupełnie inaczej. Po wizycie w sklepach właścicielowi mieszkania spodobały się płytki imitujące stare drewniane deski pomalowane kolorową farbą. Płytki na ścianie zestawiliśmy z płytkami imitującymi beton na podłodze i czerwonymi meblami.

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

Mniejsza łazienka z toaletą i pralką jest jaśniejsza, ale pozostaje motyw betonu i czerwona szafka. Wykorzystaliśmy górną przestrzeń wnęki nad pralka na dużą wnękową szafkę.

Fot. Milena Lisikiewicz

 

Fot. Milena Lisikiewicz

Korytarz przy wejściu jest wąski, dlatego cała szafa w zabudowie ma przesuwane drzwi z lustrami, a na podłodze położone jasne płytki.

Fot. Milena Lisikiewicz

Wygodna kuchnia

Inspiracją do tego postu był niekończący się montaż mojej kuchni, która powstawała prawie miesiąc 🙂 Dostosowanie mojego projektu do modelu kuchni i mebli, które mi się podobały okazał się trudniejszy niż myśleliśmy razem z wykonawcą. Nie użytkuję mojej kuchni zbyt długo, ale już wiem, że moja kuchnia jest wygodna, wbrew głosom, które słyszałam przed jej wykonaniem.

Zawsze staram się tak urządzać kuchnię, żeby była maksymalnie funkcjonalna dla właściciela, biorąc pod uwagę wymagania, wygląd, miejsce i budżet jakim dysponujemy. Przeglądając oferty mieszkań i domów, rzadko można spotkać oddzielną kuchnię. Trendem stał się ankes kuchenny połączony z salonem/ pokojem dziennym. Po części przyszło to do nas z Zachodu, po części stało się preferowane dzięki rosnącej popularności wspólnego gotowania. Spotkania rodzinne i w gornie przyjaciół przy wspólnym gotowaniu to dla nas codzienność. Kuchnia otwarta na salon daje więcej możliwości i przestrzeni. Tym sposobem nasze kuchnie stanowi zazwyczaj zabudowa szafkowa jednej ściany lub dwóch (tzw. “elka”), czasami z dodatkową wyspą lub stołem oddzielającym kychnię od salonu. To wszystko powoduje też, że kuchnię widzi praktycznie każdy gość naszego domu, dlatego dużą wagę przykładamy do jej wyglądu, coraz mniej rzeczy stoi na wierzchu, wszystko chcemy schować.

Często miotam się przy wyborze kuchni pomiędzy dwoma typami:
1. Nic nie stoi na widoku, wszystko jest idealnie schowane – opcja bez gratów.
2. Kuchnia jest przyjemna i przytulna, aż chce się w niej gotować! Pełna bibelotów i gadżetów w pastelowych kolorach, puszki, pojemniczki, filiżanki.
Typy sprzeczne, ale trudno wybrać idealne rozwiązanie. Myślę, że nie wolno tutaj popadać ze skrajności w skrajność. Kiedyś znalazłam aranżację kuchni, która została schowana w jednej dużej”szafie”. Idealne! – pomyślałam 🙂 Ale czy nie zbyt sztywne? Mieszkanie ma być do mieszkania, a nie do pokazywania.

halo.domy.pl

 

halo.domy.pl

Wracając do mojej kuchni… Miejsce dostępne to ściana o długości 4 metrów. Początkowo miała być szara, zabudowana od dołu do góry szafkami. Na górze szafki przeszklone w formie kredensu.

smykwkuchni.blogspot.com

 

czterykaty.pl

Nie była to jednak idealna wizja mojej wymarzonej kuchni. Poszukując inspiracji do kuchni jednego z klientów, znalazłam zdjęcie ściany kuchennej z białymi dolnymi szafkami w połysku, dębowym blatem, cegłą na ścianie i samą górną półką bez szafek. Bałam się jednak, że rezygnując z górnej zabudowy, będę miała mało miejsca na schowanie niezbędnych rzeczy. Pokazałam to zdjęcie mężowi, on też się w niej zakochał 🙂 Rozważaliśmy ten projekt w momencie, gdy zastanawialiśmy się nad przeznaczeniem pomieszczenia, w którym miało być oddzielne WC, na coś innego. I wtedy stwierdziliśmy, że tam właśnie zrobimy spiżarkę i ze spokojem będziemy mogli zrezygnować z górnych szafek w kuchni.

projektmojewnetrze.pl

Meble z nowej serii Black Red White kolekcja Family Line DOMIN (pionowe listewki w kolorze brudnej bieli) i dębowy blat z górną półką. Na górze punkty ledowe w zabudowie. Dodatkowe światło zostało umieszczone w listwie ledowej pod półką co sprawia, że kuchnia jest bardzo dobrze oświetlona. Lodówka w zabudowie po lewej stronie, obok niej znajduje się zmywarka. Nie zabrakło kosza cargo pomiędzy płytą indukcyjną i piekarnikiem. Zlew ceramiczny, chyba w najbardziej rozsądnej cenie w porównaniu do całej oferty rynkowej – IKEA. Zdjęcia zostały zrobione zaraz po montażu, brakuje tutaj oczywiście jeszcze odpowiednich dodatków. Na pewno będzie trochę zieleni w postaci ziół i przypraw, które jeszcze nie zdążyły wykiełkować 🙂

projektmojewnetrze.pl

Brak szafek na górze kompletnie mi nie przeszkadza. Wszystkie najbardziej potrzebne rzeczy, które powinny znaleźć się pod ręką w kuchni, znalazły tutaj swoje miejsce. Dzięki rezygnacji z zabudowy całej ściany od stóp do głów, całe pomieszczenie wydaje się bardziej przestrzenne i lekkie (wrzucę zdjęcia, jak tylko będzie ukończone). Duży zlew idealnie chowa wszystkie wstawiane do niego naczynia, jest bardzo wygodny w użytkowaniu, woda nie chlapie na lewo i prawo, a ułatwieniem jest wyciągany kran.
Wygoda w przygotowaniu posiłków to najważniejsza rzecz w naszej kuchni, a ułatwi nam to miejsce w szafkach i na blacie oraz dużo światła. Idealnym rozwiązaniem jest, gdy pomiędzy każdą ingerencją w blat, jak płyta indukcyjna, lodówka, piekarnik czy zlew, znajduje się blat odstawczy. Dobrze przemyślana kuchnia to bliskość zmywarki, zlewu i kosza na śmieci. Blisko siebie powinna znaleźć się również płyta indukcyjna i piekarnik.

Projektując własną kuchnię pamiętaj!
– dużo miejsca w szafkach lub po części zagospodarowanie innego miejsca na rzeczy kuchenne
– dużo blatów roboczych i odstawczych,  na których przygotujesz posiłek lub odstawisz naczynia
– dużo światła
– odpowiedni ciąg komunikacyjny pomiędzy sprzętami kuchennymi.