Patchworkowe meble

Pododbają Ci się patchworkowe meble, ale finansowo są dla Ciebie poza zasięgiem. A może masz dobre, ulubione szafki i komody, ale chciałbyś je trochę zmienić, dać im nowe życie? Albo po prostu chcesz mieć meble oryginalne, jedyne w swoim rodzaju, których nikt inny nie będzie miał? Możesz to zrealizować niedużym nakładem finansowym i przyjemną pracą, która da Ci ogromną satysfakcję! 🙂

Poniżej przykład na zwykłych meblach z Ikei, które zmieniłam techniką decoupage i dodałam “ozdoby” w postaci uchwytów od Regałki.

Czego potrzebujesz:

– mebli, które są już w Twoim domu lub znalazłeś na pchlim targu czy na śmietniku, lub mebli nowych za nieduże pieniądze

– farby, jeżeli chcesz zmienić kolor mebli

– lakieru do mebli

– serwetek z wybranymi wzorami – tak, takie zwykłe, które masz w serwetniku 3-warstwowe też się przydadzą

– kleju do techniki decoupage

– pędzla do kleju, pędzla do lakieru

– nożyczek, linijki, ołówka

– żelazka i papieru do pieczenia

– drobnego papieru ściernego

– pozytywnego nastawienia, entuzjazmu do pracy i cierpliwości 🙂

 

1. Przygotuj mebel: oczyść ze starej warstwy i pomaluj na nowy kolor

Jeżeli nie chcesz zmieniać koloru mebli lub są z surowego drewna, wystarczy przetrzeć je z kurzu, ewentualnie oczyścić z nierówności papierem ściernym. Jeżeli zmieniasz kolor musisz oczyścić mebel z posiadanych już przez niego warstw farby i lakieru. O tym, jak można to zrobić we wpisie Drewniane meble i ich renowacja. Ewentualnie możesz użyć farby kredowej, która “czepia się” wszystkiego i nie potrzebuje oczyszczonego mebla. Obecnie w sklepie jest duży wybór kolorowych farb kredowych. Jeżeli chcesz uzyskać kolor farby, której nie możesz znaleźć, wystarczy pokombinować z barwnikami.

Ja do przerobienia wybrałam meble z Ikei: białą komodę, której koloru nie zmieniałam, i dwie zwykłe sosnowe szafki nocne, które przemalowałam na biało, właśnie farbą kredową. Wybrałam ją również z tego względu, że po dwóch warstwach nadaje naturalny efekt malowanego na biało drewna, niekiedy przetartego pędzlem. Farba kredowa jest też o tyle wdzięczna, że wysycha po 30 minutach, a pędzel wystarczy umyć ciepłą wodą – nie potrzebujemy rozpuszczalnika.

Na koniec nakładamy lakier utwardzający, bezbarwny, matowy lub z połyskiem. Najlepiej w dwóch warstwach. Nie lakierujemy powierzchni, którą chcemy ozdobić.

2. Przygotuj wzory

W internecie znajdziesz mnóstwo sklepów oferujących produkty do techniki decoupage, w tym serwetki w przeróżnych wzorach sprzedawane pojedynczo – nie musisz kupować całego opakowania w przypadku, gdy potrzebujesz tylko kilku sztuk. Wymierz dokładnie powierzchnię frontów szuflad czy szafek i zastanów się ilu serwetek będziesz potrzebować. Niekiedy wystarczy jedna, co jest najlepszym rozwiązaniem. Ja do komody potrzebowałam na długie szuflady co najmniej trzech. W tym przypadku trzeba dobrać też taki wzór, aby łatwo można było dopasować jedną serwetkę do drugiej i zachować jego ciągłość. Natomiast przy szafkach nocnych zastosowałam szachownicę i pomieszałam dwa różne wzory.

Gdy masz już serwetki, przyłóż je do powierzchni, którą chcesz ozdobić, zastanów się jak najlepiej je ułożyć, gdzie przyciąć, jak ewentualnie połączyć. Za pomocą ołówka i linijki odrysuj miejsca, które wymagają przycięcia i przygotuj serwetki do umieszczenia ich na meblu.

UWAGA: jeżeli robisz to pierwszy raz, kup 2-3 razy więcej serwetek. To bardzo delikatny materiał, a w momencie jego przyklejania lub lakierowania może się okazać, że tak łatwo Ci nie poszło i musisz poprawić. Raz przyklejona serwetka nie nadaje się na odklejenie i ponowne przyklejanie.

3. Klejenie wzoru

Upewnij się, że masz czystą i gładką powierzchnię. Nałóż na nią pędzlem klej do serwetek i poczekaj aż wyschnie. Gdy klej jest suchy, możesz przyłożyć serwetkę – naklejamy tylko jedną, pierwszą warstwę z nadrukiem. Na serwetkę przykładamy papier do pieczenia i prasujemy letnim żelazkiem. Musisz być pewien, że wzór leży prosto! Pamiętaj, że gdy Ci się nie uda, musisz zerwać materiał i kłaść nową serwetkę.

Drugi sposób klejenia to położenie serwetki na mokry klej i posmarowanie jej kolejną warstwą kleju. Jednak jest to już technika bardziej zaawansowana, ponieważ tutaj ryzykujemy pomarszczenie się serwetki lub jej porwanie.

4. Lakierowanie wzoru

O ile klejenie serwetki za pomocą  żelazka może okazać się nie takie trudne, tymbardziej gdy mamy tylko jeden kawałek, bez “sztukowania” kolejnych, o tyle polakierowanie tej powierzchni może być niemiłą niespodzianką. Uważaj na mokry pędzel! Gwarantuje marszczenia i dziury, a serwetkę będziesz musiał dopasowywać, wycinać i naklejać jeszcze raz – wiem co mówię 🙂

Pędzel musi być miękki i płaski. Zamocz go w lakierze, ale w taki sposób, żeby był prawie suchy. Następnie delikatnie, krótkimi ruchami przejedź po serwetkach. Część z nich na pewno będzie się lekko marszczyła. Na części powierzchni serwetki wchłonął lakier, a na części te marczenia zostaną. Jeżeli są niewielkie nie martw się! Zostaw tę cienką warstwę do wyschnięcia. Gdy serwetki będą suche przyłóż papier do pieczenia i wyprasuj żelazkiem. I znowu możesz dać kolejną warstę lakieru w ten sam sposób, delikatnie krótkimi ruchami, a po wyschnięciu przyprasować nierówności. I tak w kółko, aż będziesz mieć pewność, że 4 czy 5 warstwa już nie powodowała marszczeń i serwetki mają utwardzoną powierzchnię. Kolejne 2 warstwy możesz już spokojnie “machnąć” pewną ręką. Gdy będziesz pewien, że serwetki są odpowiednio utwardzone, a pomimo prasowania żelazkiem są marszczenia, weź drobny papier ścierny i przetrzyj po tych miejscach. Rób to delikatnie, tak aby nie zetrzeć wzoru. I na koniec możesz dać jeszcze jedną warstwę lakieru.

5. Wisienka na torcie

To uchwyty, które są ozdobą naszego mebla i zwieńczeniem jego wyglądu. Ja zastosowałam gałki z Regałki. W sklepie znajdziecie duży wybór odpowiednich uchwytów, od zwykłych klasycznych kulek do ozdobnych gałek w stylu glamour. Sklep oferuje zarówno uchwyty ceramiczne, jak i drewniane w różnych kolorach i kształtach – na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie i Twojego mebla!

Niezwykłą frajdę sprawiły mi przede wszystkim gałki do komody przygotowanej do pokoju dziecięcego. Nawet, jeżeli nie zdecydujesz się na zmianę koloru mebla dziecięcego, gałki od Regałki mogą być przyjemnym dodatkiem w pokoju Twojego malucha 🙂

Zaskoczony, jak łatwo można odmienić mebel? To do dzieła! Pogoda sprzyja samodzielnej renowacji mebli 🙂 Satysfakcja gwarantowana!